Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'dzibiki' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Strefa Główna
    • Regulaminy
    • Strefa Administracji
    • Strefa Użytkownika
    • Strefa usług i sklepu
    • Redakcja InfeCtia
    • Punkty Skażenia
    • Wspomóż rozwój sieci
    • Konkursy/Turnieje
    • Rekrutacja
  • Strefa Banow
    • Wstaw Screenshoty
    • Odwołaj się od bana
    • Zgłoś Czitera
    • Skargi na graczy
  • Strefa Serwerów CS:GO
  • Strefa Serwerów CS 1.6
  • Strefa Serwerów TS3
  • Strefa Rozrywki
  • Strefa Wysypiska

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Imię:


Nick:


Płeć:


Miasto:


GG:


Instagram:


Snapchat:

Znaleziono 1 wynik

  1. Dzień dobry / Dobry wieczór. Dzisiejszym gościem naszego wywiadu jest nikt inny jak @ Dzibiki . Stwierdziłam, że jest to idealna osoba do napisania tego materiału, ponieważ jest to ktoś, kogo na pewno większość kojarzy z forum / ts'a, a niekoniecznie każdy miał okazję poznać osobiście. W ostatnim czasie wiele się działo i okrutnie dłużył się czas pisania wywiadu. Moim zdaniem nie jest on zbyt dobry jakościowo (oczywiście chodzi o moje pytania), ale mam nadzieję, że mimo to można w jakiś sposób zobrazować sobie w głowie postać naszego dzisiejszego gościa. Żeby bez sensu nie przedłużać, zapraszam do lektury. Milka: Dzień dobry. Tak jak zazwyczaj bywa to w wywiadach, na sam początek przedstaw się ładnie, powiedz nam ile masz lat, gdzie mieszkasz i podziel się swoimi zainteresowaniami. Dzibiki: Witam. Nazywam się Paweł mieszkam nieopodal Lublina, we wrześniu będę miał 20 lat. Interesuję się prawie wszystkim, ale głównie motoryzacją, amatorskim 'urbexem' i oczywiście grami komputerowymi. Milka: Urbex jest to coś, z czym miałam jakiś czas styczność, dlatego pozostawię go na koniec. Zacznijmy więc może od tematu gier. W jakie aktualnie grasz? Czy posiadasz jakieś ulubione? Dzibiki: Aktualnie gram tylko w CS:GO sporadycznie też w GTA V, PUBG i oczywiście w potężnego lisa. Nie posiadam ulubionej gry, bo wszystkie doprowadzają mnie do potężnego rage, ale CS:GO będzie zawsze grane z @ Kroks i @ NUZ. Czasem gdy nie mam ochoty grać oni wiedzą jak zmotywować do grania( ͡° ͜ʖ ͡°). Milka: Tego RAGE'a miałam okazję niejeden raz usłyszeć i muszę przyznać, że za każdym razem robi mi on dzień czy wieczór. Jak zaczęła się Twoja przygoda związana z PC? Pamiętasz grę przez którą zacząłeś się wdrażać w ten wirtualny świat? Co Cię do niej przyciągnęło? Dzibiki: Moja przygoda z grami zaczęła się w 2006-2007 roku gdy dostałem swój pierwszy komputer i jakoś się to potoczyło. Zaczynałem od różnych gier przeglądarkowych po pewnym czasie wjechały bardziej znane tytuły takie jak: Gothic, Call of Duty i Need for Speed. Najbardziej wciągnęły mnie serie Gothic i Need for Speed. Milka: Widać, że rocznik 99, bo potężne gry tu widzę. Nawiązując do internetowych znajomości. Czy poza aktualnym Stowarzyszeniem Koneserów Patologii, miałeś okazję zakolegować się z kimś poznanym przez internet? Dzibiki: Oczywiście, że tak. Kiedyś grałem w battlefield w team, było nas ponad 20. Mieliśmy swoje strony, fp, kanał na yt i ts. Niestety nasze drogi się rozeszły po ponad 3 latach i zmieniłem grę na CS:GO. Poznałem Kroksa na arenie i od razu wiedziałem, że zostanę tu na dłużej.Tak się zaczęła moja przygoda z Wami. Milka: Jaki masz stosunek do spotkań przez Internet? Masz zamiar spotkać się z kimś stąd w najbliższym czasie? Czy raczej wykluczasz taką opcję? Dzibiki: Niewykluczone, że kiedyś się spotkam z kimś z koneserów patologii. Nie ukrywam, że Kroks jest dla mnie jak brat tylko, tylko że w internecie i z nim jako pierwszym się spotkam. Drugą osobą jest Nuz. Myślę, że jak się spotkamy to będą DYMY. Milka: Mam nadzieję, że kiedyś plany pokryją się z rzeczywistością i podczas spotkania nie rozniesiecie miejsca w którym odbywa się ten meeting. Wiele osób, które nie znają Cię prywatnie, uznaje Cię za dosyć kontrowersyjną, konfliktową postać. Czy odpowiada Ci ten wizerunek? Dzibiki: Wiem, że po niektórych akcjach osoby, które nie rozmawiały ze mną prywatnie mogą tak myśleć. Nie jestem patusem jak wam się to wydaje. Jestem spokojny do czasu, ale jak ktoś coś próbuje osiągnąć zaczepkami w moją stronę lub w stronę osób, które lubię i szanuję to NO MERCY. Jestem osobą, która ma wyje**** na to co powiedzą o mnie w internecie. Jak ktoś chce pogadać normalnie to zapraszam do poznania mnie z tej spokojniejszej strony. Osoby które często przesiadują z nami na kanale to wiedzą co jest 5. Milka: Czy Twoja postawa, którą przybierasz w internecie różni się od tej w życiu rzeczywistym? Dzibiki: Oczywiście, że troszkę się różni. Zależy to od sytuacji i otoczenia w którym aktualnie przebywam. Nie raz słyszałem od znajomych, że jestem chamem i ch***. Jednak powoli nadchodzi pora by dorosnąć i niedługo się wszystko zmieni. #StaryDżibikiLepszy Milka: W jaki sposób chciałbyś tego dokonać? Jakaś zmiana nawyków, a może coś związanego z otoczeniem? Dzibiki: Myślę, że zmiana nawyków pomoże mi się zmienić. Na dzień dzisiejszy moje życie wygląda jak życie noworodka (spanie, jedzenie i granie). Na początek muszę znaleźć pracę i zacząć na siebie zarabiać, ograniczyć komputer i dokuczanie pewnym osobom na ts. Swojego otoczenia raczej nie będę zmieniał, bo wyszło by to na gorsze. Reszta wyjdzie w praniu. Milka: Sama po ukończeniu szkoły prowadzę podobne życie, więc wiem o co chodzi. Masz jakąś wymarzoną pracę? W przyszłości chciałbyś obrać kierunek, który zacząłeś już w technikum? Czy raczej płaca jest dla Ciebie priorytetem? Dzibiki: Płaca jest priorytetem, bo nie będę pracował za psie pieniądze. Myślę, że mógłbym kontynuować kierunek który obrałem w technikum i jak będzie dobra oferta to na 100% się z nią biorę. Co do pracy marzeń to nie ma takiej pracy, bo każda praca się znudzi i przestanie być tą wymarzoną. Milka: A to wiesz zależy. Jeśli robi się coś z pasji, to jest małe prawdopodobieństwo, że to się znudzi. Tak mi się przynajmniej wydaje. Tak wchodząc głębiej w temat marzeń: Masz jakieś konkretne? A może w ogóle nie jesteś jakimś typem marzyciela tylko realistą? Dzibiki: Jeśli marzeniem jest mieć rodzinę dom i wieść spokojne życie to właśnie to jest moim marzeniem. Staram się myśleć realnie w stosunku do życia i nie zajmować sobie głowy czymś co się może wydarzy, ale nie musi. Zamiast marzyć wolę obrać sobie dany cel i powoli go spełniać Milka: Chciałbyś zostać w swoim rodzinnym mieście czy wsi i to właśnie tu wieść spokojne, dalsze życie? Czy jednak planujesz się stąd wyprowadzić? Dzibiki: Jeśli moje plany się powiodą to wyjadę za granicę potężnej Polski albo do innego miasta. Jednak jestem przywiązany do tego miejsca i na 100% tu wrócę. Milka: Jakieś konkretne państwa Cię interesują? Dzibiki: Głównie celowałbym w Austria, Szwajcaria, Norwegia. Milka: Co Cię ciągnie akurat do tych krajów? Dzibiki: Nie będę ukrywał, że są to bardzo ładne kraje i to głównie mnie przyciąga, jednak najbardziej chciałbym wyjechać do Norwegii. Milka: Też uwielbiam tego typu klimaty. Sama w przyszłości chciałabym mieszkać na stałe w Islandii. Żeby nie męczyć ciągle jednego tematu, przejdźmy może do motoryzacji. Skąd się u Ciebie zamiłowanie do tych maszyn? Czy posiadasz jakąś, albo masz w planach zakupić? Dzibiki: Motoryzacją interesowałem się od małego, bo zawsze gdy auto potrzebowało reanimacji byłem od podawania kluczy. Wraz z moim wiekiem skill wzrastał i teraz sam pewne problemy rozwiąże. Chciałem nawet iść w tym kierunku do szkoły, ale moje dłonie nie nadają się do tego by były zawsze brudne. Jestem na tym punkcie pedancikiem i obrzydza mnie to gdy ktoś ma cukinię pod paznokciami xD. Oczywiście bardzo szanuję ludzi którzy są skazani na takie skutki uboczne przez wykonywaną pracę. Aktualnie nie posiadam swojego rydwanu, bo nie pracuję. Jednak udaje mi się czasami wydębić furę od taty. Jak uda mi się odłożyć troszkę pieniędzy to kupię sobie samochód, a następnym celem jest prawo jazdy kat.A i oczywiście pierwsza 'rakieta', jednak na tą legalną przyjemność muszę poczekać jeszcze 4 lata. Motocyklami zaraził mnie szwagier, który przewiózł mnie pierwszy raz 5 lat temu, a później dał spróbować swoich sił i tak zostało, że za kilka lat będę potężnym dawcą organów. Milka: Jakiś konkretny model Cię interesuje, tak żeby kupić na sam początek? Dzibiki: Jeśli chodzi o samochód to musi być duży, wygodny i jako tako musi się odpychać. Jestem dość wysoki i mam troszkę problemy w mniejszych samochodach. Dlatego będę celował w Audi A6 C6 4.2 quattro. Co do motocykla to jeszcze nie wybrałem modelu, bo mam jeszcze czas i wszystko może się zmienić. Milka: Powiem szczerze, że jestem borowikiem w tych tematach i "sprawnie" przejdę do kolejnego. Jak zaczęła się Twoja przygoda z urbexem? Co Cię do tego przyciągnęło tak właściwie? Dzibiki: Urbexem interesuję się od około 5 lat. Zajawka powstała spontanicznie gdy z kumplami chodziliśmy po mieście i znaleźliśmy opuszczony budynek. Wtedy właśnie powstał pomysł by w wolnym czasie zwiedzać stare opuszczone budynki i miejsca. Głównie robię to dla ciekawej przygody i małej dawki adrenaliny, bo zawsze coś ciekawego można spotkać i się pośmiać. Teraz jesteśmy dorośli i bardziej mobilni więc łatwiej dostać się do innej miejscowości, a co za tym idzie jest więcej do zobaczenia. W przyszłości planuję pojechać do Czarnobyla bo tam dopiero jest co zobaczyć. Milka: Jakie miejsce najbardziej zapadło Ci w pamięć? Czy posiadasz jakieś zdjęcia, którymi mógłbyś się z nami podzielić? Dzibiki: Zdjęć jako takich nie robię, bo zawsze wysyłam znajomym na snapie. Co do miejsc jakie mi zapadły w pamięci to opuszczona rzeźnia w Lublinie i opuszczone sanatorium zofiówka w Otwocku. Milka: Miałeś może jakieś nieprzyjemne przygody podczas takiej wyprawki? Przeważnie opuszczone budynki są chronione I być może zdarzyło się, że zostaliście przyłapani na gorącym uczynku. Dzibiki: Nie wszystkie budynki są chronione, ale zdarzają się te cenniejsze jeśli można je tak nazwać i są one pod jakąś obserwacją, ale nie oszukujmy się 90% ochroniarzy śpi jak Nuz na Ts'ie. Kilka spotkań mieliśmy, ale nie z ochroniarzem. Jedne zakończyły się spokojnie, a inne oklepem mordy oponentów bo zawsze jest nas +/- 5 Milka: Nie miałeś ochoty kiedyś wybrać się na samotną wyprawkę do opuszczonego miejsca? Wyjścia większą grupą są fajne, ale jak się jest samemu, to na pewno adrenalina jest wyższa. Dzibiki: Nigdy nie myślałem o takim wyjściu, ale z pewnością było by to ciekawe. Gdybym był typem samotnika to pewnie bym sam zwiedzał. Jednak lepiej jest wyjść ze znajomymi i raczej będę się tego trzymał. Zawsze jest powód do darcia ryja. Milka: Poza urbex'em miałeś styczność z jakimiś przeżyciami, które można by było podpiąć pod ekstremalne? A może masz coś takiego w planach? Dzibiki: Jeśli skok na bungee lub ucieczka przed kaczką i indykiem można nazwać ekstremalną przygodą to z takimi miałem styczność. W przyszłości planuję skok ze spadochronem i lot myśliwcem. Milka: Co to za burzliwa historia z kurzyną? Dzibiki: To są 2 oddzielne historie. Milka: Zamieniam się zatem w słuch. Dzibiki: Kaczka. Niedaleko mojego domu gość miał minizoo różne zwierzątka. Pewności dnia z kumplem weszliśmy bo była brama otwarta doszliśmy do połowy obiektu i pojawiła się ta szmata. Goniła nas do samego wyjścia. Z potężnym indykiem. Babcia na wsi kilka lat temu miała 10 potężnych indyków. Jak byłem mały i przyjeżdżałem to zawsze na mnie gulgotały i pewnego razu ktoś nie zamkną bramki i wyskoczyło bydle i mnie ganiało po całym podwórku. Oczywiście to się działo jak miałem 5-6 lat. Zawsze wracałem na tarczy z tych gonitw. Milka: Hahaha. Dosyć znajome, nie powiem. Po takich przygodach w dzieciństwie można nawabić się jakichś fobii. Masz może jakąś, która niekoniecznie może wiązać się z tą historią? Dzibiki: Na ten moment nie posiadam żadnych fobii. Możliwe, że z biegiem czasu pojawi się jakaś. Milka: Oby tak było jak najdłużej. Zbliżamy się do końca wywiadu, zatem przejdźmy może do pytań od Randomowych Użytkowników z naszego Forum. 1 Pytanie: Jakiś random: Co sądzisz o karierowiczu neo? Dzibiki: ne0 to potężny administrator, który pnie się po szczeblach kariery jak ciemnoskóry wędrowiec po banana. Pomimo iż w ostatnim czasie stał się karierowiczem, co go zmieniło i na lepsze i na gorsze to nie jestem do niego wrogo nastawiony. Bardzo go lubię i szanuję i jakby się innym borowikom mogło wydawać nie stosuje KOLESIOSTWA. Niech się rozwija pięknie jak płód tydzień po tygodniu. 2 Pytanie: Jakiś random: Dlaczego zostałeś koneserem Patologii? Dzibiki: Koneserem patologii nie można stać się z dnia na dzień. By zostać koneserem patologii trzeba się wykazać potężnymi umiejętnościami, a tak bardziej do pytania, to nie miałem pomysłu na nazwę kanału i po konsultacji z kroksem wybrałem koneserów patologii, bo często oglądaliśmy patologiczne szoty i inne głupie filmy (wcale nas nie mieli za patusów) 3 Pytanie: Jakiś random: Co sądzisz o wczorajszej sytuacji, która miała miejsce w Białymstoku? Dzibiki: Sytuacja w stolicy potężnego województwa... Gdybyś o to nie zapytała, to dalej bym nie wiedział. Osobiście jestem przeciwny LGBT i jakby się tam pozabijali to bym nie płakał. 4 Pytanie: Jakiś random: Czemu akurat Dzibiki? Dzibiki: Nick Dzibiki powstał spontanicznie. Miałem inny nick, ale rusek przekręcał go na matchmakingu i właśnie w takim wydaniu mi się spodobał. 5 Pytanie: Jakiś random: Jak widzisz swoimi oczami pracę Stalowego Roberta? Dzibiki: Milka: Dziękuję Ci bardzo za odpowiedzi i anielską cierpliwość, bo tutaj tym razem była ona naprawdę potrzebna. Masz ochotę na koniec jeszcze kogoś pozdrowić? Dzibiki: Chciałbym pozdrowić wszystkich, którzy czytali ten wywiad, a w szczególności @ Kroks , @ NUZ i @ ne0. I tak oto dotarliśmy do końca kolejnego wywiadu. Mam nadzieję, że mimo wszystko przypadł on Wam do gustu i nie żałujecie tych paru minut, które poświęciliście na przeczytanie go. Pozdrawiam i do zobaczenia.

O nas

Nasza przygoda zaczęła się wraz z początkiem 2019 roku. Sieć w bardzo szybkim tempie się rozrasta, nasze forum zostało stworzone przez graczy dla graczy. Oferujemy szczególnie stabilne serwery, doświadczoną i odpowiedzialną administrację i miłą, przyjazną atmosferę. Wiele ciekawych konkursów, eventów które urozmaicą wasz czas spędzony u nas. Każdy użytkownik ma szansę się wykazać, jeśli nie boisz się wyzwań, nie boisz się ciężkiej pracy, nasza sieć oferuje długotrwałą kariere, od moderatora po administratora sieci. Nie zwlekaj, dołącz do nas!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...