Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 02.05.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. 9 punktów
  2. 7 punktów
    To i ja zabiorę głos, niech ktoś mi tylko nie daje notatki wyssanej z palca, że nie powinienem :D Pomijając fakt co Kamilek sobą prezentuje zarówno na forum, tsie jak i serwerze, odniosę się do wydarzeń, których byłem bezpośrednim świadkiem. @ nika wspomniała o puszczaniu przez niego muzyki w czasie gdy przesiaduje na obserwatorze. Byłem świadkiem takiego zachowania z jego strony, co więcej był wtedy również obecny na serwerze jego współwłaściciel @ Invisible . Po wyjściu z serwera napisałem na chatboxie coś w stylu "To fajny opiekun, który puszcza muzykę na serwerze", @ Xen może to pamięta. Wyrażę swoją opinię i myślę, że większość użytkowników oraz osób posiadających jakieś rangi na sieci mnie poprze. Wnoszę nie tylko o degradację opiekuna DD2, ale również o wywalenie całego tego zgromadzenia z ich serwerami z sieci. Od momentu ich przyjścia cały czas są jakieś konflikty i nieporozumienia. Wszyscy mają ich dość i mam tu na myśli osoby nie tylko związane z serwerami 1.6, ale również osoby z ts'a, forum i serwerów CS:GO. Pozdrawiam Koneser Patologii
  3. 5 punktów
    17.05.2020: - dodano animowane ikony reakcji; - usunięcie kilku i dodanie kilku emotek(to co tygryski lubią najbardziej ); - zostało dodane wyróżnienie linków na CB;
  4. 5 punktów
    Nick: 71, na serwerze dd2 - zeroware. Imię: Dominik. Wiek: 23 y/o. Link do konta steam: 0:0:45791552 0:1:244494605 0:1:2184957 0:1:244561912 Czy potrafisz obsługiwać AMXBANS'a?: Tak. Czy byłeś już kiedyś na podobnym stanowisku: Tak, nawet tutaj. Twoje doświadczenie w ocenie demek/ss'ów [0-10]: z 9/10, zależy od dnia Dlaczego chcesz dołączyć do grupy AntiCheat: Aby zrobić porządki, bo syf. @ Mystic #LegitNoScam raczej na natłok roboty nie narzeka, ja na nadwyżkę czasu również, jednak są to kroki raczej wymagane, aby tu cokolwiek zaczęło działać (kekw), bo minusy zaczynają wychodzić przed szereg. Mam około 7 lat doświadczenia w oglądaniu demek i działaniu na sieciach, mam przegrane +/- 10-12k w 1.6, trochę (~2k) w csgo oraz w wolnych chwilach pogrywam w VALORANTA. Na dzień dzisiejszy mam udokumentowanych(linki, odkąd wpadłem na pomysł aby zacząć je zbierać) - 70 banów na publikach (same UB) i 15 banów na tej sieci (przed i po reaktywacji) więc mocno wychodzę poza ligę wymagań dot. 'umiejętności gry' . Mam kontakty na kilku(nastu) sieciach na zasadzie -znają mnie, ja znam ich / -znajomi / -oceniam im demka etc. Siedzę obecnie na studiach - bezpieczeństwo IT, przez koronaferie mam sporo zajęć online. Znam działanie cheatów, programów, skryptów, odróżniam gracza dobrego od słabego, wiem jak się zachowywać, obecna ekipa (kekw) AC mnie zna i raczej nie powinno być problemów. Rekrutacja otwarta więc pomoc potrzebna - nie ma chętnych, to się zgłaszam. @ Hugo. namawiał to nie ma co się opierać. Żal patrzeć na obecny poziom 1.6, community umiera to chociaż godnie je reprezentujmy. W której części CS chcesz wykonywać swoją pracę?: oba, chociaż preferuję 1.6 z wiadomych przyczyn. Kontakt: steam, priv Wszystkie wymagania/regulaminy/wzory/etc znam - sam je robiłem.
  5. 4 punkty
  6. 4 punkty
    Pytania które się powtarzają LUB zawierają w innych są pomijane. Słabo trochę z jakość/ilość, ale macie. nominacja: @ Xen bo lud chce. [Q] Od ilu lat grasz w counter-strike? W counter-strike 1.6 zacząłem grać w roku ~ 2007, znajomy pokazał mi giereczkę i po prostu sobie w nią grałem bardzo "nieudolnie", jednak poznałem mnóstwo wspaniałych ludzi i zostałem na dłużej. Na steamie gram od 2011 roku i tak w sumie do dziś. Mam porozrzucane trochę godzin na różnych kontach: main - 4200, 2x smurfy po 2000 i jakieś randomowe konta, na których się wygłupiam (pewnie w granicach 10 - 300 godzin na konto) + oczywiście 4 lata na NON-STEAMIE. CS:GO na koncie steam mam od 2014, jednak w tamtym okresie miałem na nią jeszcze za słaby sprzęt (Pentium, bo Quad umarł śmiercią naturalną) i mogłem grać dopiero od 2015 (30.04.15) - ta część cs'a niezbyt do mnie przemówiła - może przez to, że tyle czasu przegrałem w classic, a w młodszego brata mam tylko +/- 2000 godzin na swoim głównym steamie (do csgo nie używam smurfów, więc podszywki tępić) [Q] Ktora wersja cs jest lepsza i dlaczego? Lepsza technicznie jest oczywiście wersja nowsza - CSGO, ponieważ jest obecnie dopieszczana i pilnowana przez twórców - wiele ludzi się na nią przerzuciło, tak samo cały e-sport. 1.6 to obecnie nic innego jak dziadziuś, w którego grają (w dużej mierze) sami weterani albo dzieciaki, którym CSGO nie pójdzie. Personalnie wolę 1.6, ale to tylko dlatego, że z nim dorastałem, a nie dlatego, że jest 'lepszy' bo tak. CS zawsze będzie mi się kojarzył ze skanami przez najgrubsze ściany, niedoskonałym full-auto czy swoimi 'dziwactwami' - życzę wiele dobrego CS:GO, pomimo tego, że strasznie na niego najeżdżam przez 'stanie w miejscu' twórców (brak 128 tick na MM, słaby system samych gier rankingowych, brak resetu rang/ wprowadzenia sezonów, etc). Uważam, że do zabawy dużo lepiej nadaje się 1.6 i jakiś serwer mixowy - można tam sobie pozwolić na więcej i się najzwyczajniej w świecie powygłupiać. Jeżeli mówimy o grze, w którą warto grać, aby się to w jakikolwiek sposób zwróciło to patrzymy na CSGO, jednak jeżeli mówimy o grze, która przynosi zabawę podczas gry, to przez system rankingowy i ilość cheatów obie części są daleko w tyle do takich BF, COD czy nawet świeżego VALORANTA. [Q] Co sądzisz o dawaniu banów za "dobrą gre"? Bezsens. Każdy ban za darmo jest dla mnie niczym innym niż pomyłką, bez różnicy jaki jest główny "powód" aby taki ban poleciał. Równie dobrze można dać bana "spłakaliśmy" i wyjdzie na to samo - jednak wtedy ludzie obrastają w piórka i jacy to Oni nie są zajebiści :D. Po administracji naszego byłego DD2 widzieliśmy, że dzieciarnia to jednak dzieciarnia i nie ma co oczekiwać zbyt wiele. Jedyny moment, kiedy taki ban jest wytłumaczalny, to kiedy próbujemy graczowi udowodnić, że nie gra uczciwie - o ile mamy jakieś dowody, to ban jest czymkolwiek podparty. [Q] Skąd pomysł, że ty będziesz pod nickiem "71" a Paulina "31"? Jakieś głębsze znaczenie? Niespecjalnie. Po prostu jako młodzik latałem na raczej randomowych nickach, takich jak każdy dzieciak i nie szukałem w tym zbyt wiele sensu - pamiętam do dziś swoją pierwszą postać na Metin2 PL z nickiem "sdadsacasdaw" bo kto przykłada jakąś uwagę do nicków w grze, kiedy po prostu chce sobie pograć? "71" jest od scouta - nic niezwykłego, czy odkrywczego, ot zwykła zabawa w skojarzenia. Swojego czasu sporo grałem scoutem i można powiedzieć, że była to moja "główna" broń - w ciało zabiera 71-72 (+/- ofc) więc poszło. Nie mam zbyt dużej symboliki w swoim nicku - po prostu ustawiłem cokolwiek aby pograć. Pamiętam, że pierwszy raz użyłem tego nicku bardziej "profesjonalnie" na centrum-gier, na której spędziłem TROCHĘ czasu i tak jakoś ludzie zaczęli mnie kojarzyć i nazywać siedem-jeden, siedemdziesiąt-jeden, cyferka, cyferak, cyfer i tak dalej. No cóż, skoro już ktoś kojarzy, to żal zmieniać, nje? Co do Pauliny - był etap, kiedy byliśmy BARDZO blisko i po prostu przyszła jako cyferka na forum, na które i ja poszedłem. Ogólnie, "3" w tej liczbie ma trochę większe znaczenie, ale to nie o Paulinie Q&A, więc powiem tyle: nominujcie Ją, to się dowiecie. :v [Q] Jak oceniasz swoją pracę przy sprawdzaniu demek? Masz czasami tak że totalnie Ci się nie chce sprawdzać i bagatelizujesz sprawę? Raczej nie ma tragedii, swój "najgorszy" pod względem pudeł czy ilości demek okres przepracowałem i teraz jest po prostu 4funowe ogladanie jakichś demek. Kiedy zaczynałem się w to bawić (pamiętam jak dziś, jak za gówniaka mnie wtrollowali, ze demka odpala się VLC xD) to nawet za specjalnie tego nie lubiłem... powiem więcej, męczyło mnie to. Przesiedziałam trochę czasu na różnych sieciach, popoznawałem wielu ciekawych ludzi z którymi spędziłem masę czasu (np. Gniadkaaa z AC) i jakoś tak połknąłem bakcyla - zacząłem się udzielać więcej w działach AC (nie tylko na swojej aktualnej sieci), szukałem różnych tutoriali, poradników, uczyłem się od innych - głównie na BL (więcej, na forum jako sędzia [Judge]) i AC (osób, które tam siedziały). Pamiętam, że niechętnie chciałem się pchać w rangi, bo nie za specjalnie wierzyłem w swoje jakiekolwiek umiejętności, ale Zeus mnie "zaproponował" i poszło. Obecnie demka to moja forma spędzania wolnego czasu, nie robię tego co prawda zbyt często, czy masowo, ale nie odczuwam w tym już "przymusu", a faktyczną "zabawę". Co do mojej pracy - to nie ja ją mam oceniać, nie na tym to polega. Ja robię swoje, a resztę weryfikują ludzie/sieci, ja mam wyjebane - dam SWOJĄ opinię, swój werdykt, a co z tym będzie robione dalej, to już nie moja sprawa. Raczej każdy ma okres, w którym ma "dość", "lenia" i tak dalej, dlatego też nie wchodzę na tę rangę jeżeli nie mam pewności, że dam radę oceniać demka terminowo (24h to wbrew pozorów nie tak dużo, ale też nie tak mało czasu) - raczej zawsze staram się sprawdzić demko najbardziej profesjonalnie jak potrafię, jednak logicznym jest, że kiedy przez 2 pierwsze rundy widzę movement raka to nie jestem przychylnie nastawiony i wiele rzeczy oceniam pod względem "pierwszego wrażenia" - poza tym dużo też zależy na jakiej zasadzie oglądamy demko, z jakim nastawieniem. 1. "Chłop jest odjebany, udowodnij, że tak nie jest" albo 2. "Chłop jest czysty, chyba, że coś zobaczę" - jestem raczej z grupy tych drugich, dlatego wolę puścić niewystarczające demko, niż zbanować czystego. Ludzie z pierwszej grupy mają odwrotnie - wolą zbanować za zbyt dużą ilość przypadków, niż wpuszczać na serwer cheatera. Powiem tyle: KAŻDY się MYLI. To, że zrobię coś najlepiej jak potrafię nie znaczy, że mam rację. [Q] Jaka jest codzienna rutyna naszego cyferaka? Zależy czy mówimy o okresie KORONAFERII czy NORMALNYM. Pozwolę sobie mniej więcej rozrysować swój "randomowy" dzień w obu wariantach. KORONAFERIE: jestem raczej śpiochem - wstaję grubo po 10/11 (chyba, że w danym dniu mam e-lekcje, wtedy się dopasowuję) i przez pierwsze 30 minut spędzam czas z nosem w telefonie i wykonuję standardowe czynności - czytam newsy, robię "rozgrzewkę" aby pobudzić mózg czy po prostu odwiedzam DC i wygłupiam się z ludźmi. WSTAJĘ. Z rana zawsze muszę się napić (najlepiej wody gazowanej, ale jak nie ma to sok też daje radę) i idę do łazienki. Na dobrą sprawę po tym etapie zaczyna się "UMIERANIE" - przychodzę na komputer i ... zatracam się w odmętach wirtualnych. To, co danego dnia robię zależy w dużej mierze od tego - CO MUSZĘ ZROBIĆ, CZY MUSZĘ COŚ ZROBIĆ, NA KIEDY MUSZĘ COŚ ZROBIĆ no i oczywiście najważniejsze... CZY MAM CHĘCI? W gruncie rzeczy mało gdzie wychodzę (chyba, że do sklepu z siostrą), więc raczej mam tryb życia siedzący i mało aktywny. Z drugiej strony... NORMALNIE: początek dnia mam w miarę taki sam, ustawiam budzik na 1 godzinę wcześniej niż jest mi potrzebny (czytaj: jeżeli mam zajęcia o 8, a 'wstaję' o 7, to budzik ustawiam na 6 aby mieć godzinę na rozruch) i robię to samo. Idę na uczelnie (obecnie studiuję) i jakoś czas mi sam płynie: jestem na wykładach, oglądam filmy na YT, czytam internet, siedzę na DC, czytam książkę i tak dalej. Wracam do domu to już nie mam 24/7 dla siebie na wygłupy - odpalam Linuxa i zaczynam się bawić: układam plan na następny dzień, robię zadania/przerabiam materiał/robię notatki, uczę się, programuję, oglądam filmy/seriale słucham podcastów. Wychodzę ze znajomymi, siedzę z rodzinom (rodzeństwem) - dużo by wymieniać... moje życie raczej niewiele różni się od życia każdego z Was. Spędzam czas na wygłupach, ale też i na rzeczach kreatywnych, potrzebnych czy po prostu produktywnych - zależy od dnia, od nastawienia, nawet od pogody. [Q] Jeśli nie cheatujesz ( KEKW ), nie sprawdzasz demek ani nie rozmawiasz na CB, co wtedy robisz? Masz jakieś ciekawe hobby? Zależy czym jest "HOBBY" - mam wiele zajęć, które lubię robić, a nie odbieram ich jako swoje "hobby"... dla mnie tym mianem można nazwać zbieranie znaczków, coś, co się robi z pasją - mam wiele rzeczy, które lubię, ale czasem mam takie dni, że "NIE CHCE MI SIĘ", więc czy można powiedzieć, ze to moje hobby? W końcu to właśnie Ono ma pomagać w takim ciężkim, szarym dniu. NIEMNIEJ. Dużo czytam - lubię papierowe wydania książek, pomimo, że jestem studentem informatyki, nie mogę się przekonać do e-booków, dla mnie książka musi mieć kartki, muszę móc ją dotknąć, chłonąć całym sobą. Uwielbiam fantastykę, jednak nie pogardzę dobrym horrorem czy czymś bardziej "odkrywczym" jak książkami o psychologii, czy po prostu działaniu człowieka/o mechanikach ludzkich. Lubię oglądać - wchłaniam wiele rzeczy, jednak nie wszystkie są mi potrzebne - oglądam głównie Anime (Comedie, Dramaty, Romanse, Fantastykę) - bardzo lubię "cięższe" tytuły, które mają cokolwiek do przekazania, lub trzeba na nich pomyśleć. Jako przykłady mogę podać: Koe no katachi, Shinsekai yori, Kimi no Suizou wo Tabetai, Tsumiki no Ie, etc. Nie pogardzę dobrym seriale czy też filmem - akcja, psychologia, thriller, dramat, romans, życiowe (w anime jest takie określenie jak "Okruchy Życia" które kocham, nie wiem jak to seriale i filmy przełożyć). Jednak nie tylko takie bierne spędzanie czasu mam w głowie. Lubię grzebać w sprzęcie - komputerach, laptopach czy innej elektronice (nie zapomnę jak Tate przyniósł kiedyś stare radio abym się bawił :D) - ogólnie w ramach "doskonalenia" naprawiam sprzęt, składam komputery czy po prostu służę radą ludziom ze swojej szeroko rozumianej grupy "znajomych". Programuję, bawię się grafiką komputerową. W skrócie: pochłaniam wiedzę, że wszystkiego co mnie interesuje. Wychodzę z założenia, ze samodoskonalenie jest piękne i bardzo pomaga rozwijać siebie (nie aby to nie był główny powód dlaczego się 'polepszamy' K E K W), znaleźć sobie miejsce w tym beznadziejnym świecie. "Cheatowanie" to też pewnego rodzaju forma samodoskonalenia się - wyrabianie nawyków, nauka pokory (pokora is sitting, psycha is sitting), wyrabianie logicznego myślenia, podejmowania szybkich decyzji, wyostrzanie zmysłów takich jak słuch czy spostrzegawczość, refleks. Na upartego każde dzienne zajęcie jest potrzebne, bo dzięki niemu MOŻEMY coś zdobyć, czego jeszcze wczoraj nie mieliśmy. [Q] Za co dostałeś tego całego "vaka"? To raczej nudna historia, bo zakładam, że już większość internetu ją zna. Byłem sędzią na BLACKLISTED gdzie oceniałem demka, na potrzeby tej strony potrzebowałem jakiegoś sensownego wallhacka, który po prostu działałby jak bóg przykazał. Zorganizowałem sobie nowego steama z 0h i jakiegoś detected walla (SSW) no i ten.. pojebałem konta. Zamiast na koncie 0h odpaliłem go na koncie swojego maina no i poszło się palić. Co ciekawe odpaliłem SSW, odpaliłem demko i nie pamiętam aby choćby próbował wchodzić na jakiś serwer, jednak następnego dnia miałem niemiłą wiadomość, że konto poszło do pieca. Jako ciekawostka - dla samego siebie odpaliłem kilka cheatów publicznych (SSW, Vermilion, Rage AB, etc) na innym steamie aby sprawdzić co się stanie - do dziś jest czyste. Nieszczęście w zabawnej sytuacji. Przynajmniej jest co opowiadać. VAC jest oczywiście na 1.6. [Q] Było dużo kwasu z serwerami 1.6. Sam nie chciałbyś prowadzić taki serwer na sieci pod Twoją własnością? W końcu ogarniasz te 1.6 Nie moje lata aby się bawić w takie coś. Aby dobrze poprowadzić serwer cs 1.6 w 2020 trzeba mieć: 1. W chuj czasu. 2. W chuj hajsu. 3. Trochę umiejętności i logicznego myślenia. Nie jest to tak proste, że robisz serwer i cyk, jest zajebisty = ma ludzi. Obecnie chujowe serwery są wyżej, niż takie naprawdę dobre, ponieważ są zrobione pod gówniarzy i mają ładowaną reklamę 24/7 po 2k miesięcznie. MAX jaki jestem w stanie dla Was zrobić to stworzyć zwykły serwer mixowy, skonfigurować go i zatrudnić kilku RCONÓW abyście mogli się bawić w starego dobrego cs'a 1.6 5vs5, ale nic poza tym. Już na Reload zdecydowałem, że AC/BL/UBT/UBS to dla mnie ranga maksymalna i nie mam zamiaru się bawić w pixelach w nic więcej. Wolę poświęcić ten czas na inne rzeczy, spędzić czas ze znajomymi albo po prostu odpocząć. To, że ogarniam 1.6, nie znaczy, że chce mi się z tym wszystkim bawić. Gdyby było to na zasadzie czysto technicznej jak właśnie mixowy - ustawiasz, bawisz się w FTP, grasz z ludźmi, tworzysz community to spoko, ale nie pojebało mnie aby w 2020 wydawać hajs na serwery, kiedy mogę te 2k/msc spożytkować lepiej. Jestem typem osoby, która może nad czymś trzymać pieczę, ale nie bawić się w rozwijanie projektu na coś szerszego. [Q] Masz ochotę przejąć chatboxa tak jak na SM? Nie. [Q] Oraz klasyczne pytanko które ktoś musi zadać - masz jakieś zwierzątko? Za mojego życia sporo zwierząt się przewinęło przez mój dom, jednak OBECNIE z żywych zwierząt posiadam psa - Alaskana Malamute (taki większy Husky), chłop wabi się Samson i jest z nami ... od 2009, więc jest już staruszkiem. Pewnie pęknie mi serce gdy, wiemy co. [P] Skąd wzięła się u Ciebie miłość do psów rasy chow-chow? Zwykłe "podoba mi się" czy coś miało na to wpływ? Czysta zabawa. Od samego początku miałem problemy z psami, jak odpowiadałem na jedno z pytań powyżej - za mojego życia w moim domu wiele zwierząt się przewinęło, między innymi psów, jednak nie należałem do ich zwolenników, zawsze byłem tym strachliwym i ze swoim Alaskanem nie bawiłem się do X roku życia mojego i pieseła. Znajomy, (który też ma kilka psów) powoli mnie przekonywał do tych zwierząt i po jakimś czasie zacząłem naprawdę je lubić (oczywiście nie wszystkie, ale swojego i znajomego bardzo szanuję). Nie mogę powiedzieć, że jestem jakimś mega fanem psów, chow-chow to chodząca chmurka, ale to nie tak, że jakkolwiek mnie obchodzi. Jest to swojego rodzaju "mem" w grupie, if Dominik then Chow-Chow. Poza tym, że ta rasa jest słodka i puchata, to raczej niczym mnie nie zachwyca. Czy chciałbym takiego piesia? Pewnie tak, ale nie razem z Alaskanem, wiecie o co chodzi. Wolę się skupić na jednym zwierzaku. [P] Skąd zamiłowanie do informatyki w Twoim życiu? Ciężko powiedzieć. W podstawówce nie miałem jakoś większego problemu z informatyką (z tymi pseudo zajęciami xd) i wszystko przychodziło mi z łatwością, jednak w tamtym etapie nie myślałem nawet o takim kierunku - wtedy była to jedna z wielu opcji. Od gimnazjum zaczęli wywierać na Nas większy nacisk na świadomość tego, że musimy podjąć wybór (w sumie logiczne) i aby dobrze go przemyśleć - tutaj razem ze znajomym jasne dla Nas było, aby wybrać informatykę, tu nie było nawet miejsca na zastanowienia - po prostu wiedzieliśmy, że to jest to. Nie wiem kiedy w moim życiu wyrobiła się taka opinia, takie poczucie. Po prostu przyszło naturalnie, z biegiem czasu. Poszliśmy do różnych szkół, jednak na ten sam kierunek, teraz jest tak samo ze studiami. Pamiętam jak pierwszy raz dorwałem komputer w swoje łapki, jak się cieszyłem z każdej głupiej czynności, którą mogłem na nim wykonać. Spędziłem w świecie wirtualnym X czasu (X >> czasu średniego użytkownika) i... nie żałuję. Spotkałem wiele osób, dopracowałem, odkryłem i rozwinąłem wiele rzeczy, mechanik. Mam wiele fajnych wspomnień, złych oczywiście też, ale nie "bolą" aż tak jak z prawdziwego życia. Wirtual to zawsze było dobre miejsce do ucieczki, z czasem człowiek wyrabiał sobie "Siebie" w internecie i mógł doznawać emocji, uczuć i doświadczeń, które w realu są po absolutnie drugiej stronie - kiedyś pisałem różnice między "Dominikiem", a "71", jakby kogoś interesowało, to mogę wygrzebać i wrzucić jako ciekawostkę. [P] Co chciałbyś robić po studiach? Zamierzasz pracować w zawodzie? W który kierunek informatyki uderzasz? Raczej tak, wiemy jak to jest z tymi studiami - poszedłem po papier, a przy okazji chcę się czegoś dowiedzieć. Nie wiem co prawda w czym dokładnie chciałbym pracować, jest kilka odłamów, w których dobrze się czuję - hobbistycznie bawię się grafiką komputerową, jednak raczej nie chciałbym pracować jako grafik. Bardzo dobrze się czuję w wszelkim programowaniu, grzebaniu w kodzie, nawet w głupim configu z cs'a widać, że spędzam sporo czasu na pierdoły, więc robienie rzeczy dokładnie jest dla mnie bardzo ważne i sprawia mi frajdę. Lubię wszelkie gmeranie w komputerach - składanie, serwisowanie, diagnostyka - więc nie ukrywam, że jakiś serwis też jest opcją (chociaż raczej nie po to męczę się ze studiami, aby iść na jakiegoś technika z serwisu - nikomu nie ubliżając i niczego nie odbierając. Ogólnie to studiuję bezpieczeństwo systemów informatycznych, jednak czy pójdę na cokolwiek z tym związane - kto wie. Nie lubię planować sobie przyszłości zbyt do przodu, ponieważ: "Człowiek planuje, Pan Bóg krzyżuje" - chcę COŚ robić z informatyką związanego, raczej w 90% będę zadowolony, bez względu na to co wybiorę. [P] Dlaczego tylko AC? Dlaczego nie chcesz wskoczyć na wyższe rangi? AC to ranga optymalna pod wieloma względami na forum, ale też i najbardziej odpowiednia. Jako AC masz wszystko czego potrzebujesz - masz dostęp do funkcji moderatora w swoim dziale, więc od samego moderatora różni się głównie tym, że zamiast bawić się z całym forum, nawet w działach które Cię nie interesują, możesz skupić się na swoich. Nikt nie patrzy Ci na ręce w takich bzdurach jak "zamykanie tematów", "robienie sztucznego tłumu" i tak dalej - tutaj wszystko masz jasne: masz demko, masz 24, ma być werdykt. Jest - dobrze, nie ma? - konsekwencje. Jako AC masz przebicie we wszelkich skargach dotyczących adminów czy użytkowników, masz "kolorek" więc twoje zdanie ma chociażby "mnożnik x2" niż jakiegoś szaraka. Ogólnie kiedyś byłem bardziej ambitny, ale to przez to, że byłem młodszy i miałem więcej czasu. Na centrum-gier siedziałem na Globalnym Moderatora (w pewnym momencie dostałem propozycję zostania czerwonym, jednak przez swój wiek [ wtedy bodajże 15/16 lat ] - odmówiłem, nie byłem stabilny pod względem decyzyjnym w tamtym momencie, więc wolałem nie szaleć; oraz opiekunem serwera AWP INDIA. Kiedy ekipa z mojej sieci miała dość braku właściciela w ich życiu, postanowiliśmy zmienić miejsce (czyt: inną sieć - evolution) i na niej też siedziałem na dobrą sprawę z buta w randze "AC" (przy okazji miałem z Vistą serwer GUN GAME xD). Jak dalej? Na AK-CS również miałem Globalnego Moderatora (jest to ogólnie odpowiednik [email protected] u Nas - bo o tym też nie wspomniałem, mniej więcej zadania się pokrywały - w jednym miejscu bardziej w innym mniej). Ostatni taki etap miałem na wczesnym Reload - chciałem sprawdzić z czym się je rangę "Forum Support" - dostałem, zrezygnowałem - absolutny brak przebicia, a więcej "pierdoł" do roboty, które wiele nie zmieniają - edytujesz martwe tematy aby dobrze wyglądały, zamykasz puste tematy w których nikt się nie wypowiada, NAH. Ogólnie bycie w administracji =/= bycie użytkownikiem czy bycie dobrym administratorem, trzeba inaczej się zachowywać, są rzeczy na które możesz sobie pozwolić, a na które raczej powinieneś uważać. Jak ktoś mnie zna, to wie, że w zależności od koloru jestem inny z charakteru na forum - mam inny typ wpisów na CB, inaczej odpisuję w tematach, etc (prywatnie bez zmian, prywata to prywata). Dla jednych zabawą jest siedzenie jako czerwony na martwym forum, dla innych jako zielony na średnio rozkręconym, a dla innych AC i nie bawienie się w "politykę" - ludzie są różni. Jestem introwertykiem więc lubię, kiedy wszystko jest zrobione najlepiej i najdokładniej jak może być, aczkolwiek nie lubię grup czy dyskusji - a kiedy pracuje się w zespole, wszystko opiera się na pracy jednostki, więc efekt końcowy to nadal misz-masz kilku zmiennych. [P] W jaki sposób wiesz tyle o składaniu PC? A to akurat dużo powiedziane, bo "tyle" wskazuje, jaki to nie jestem ominibus czy alfa i omega w tym. Dobrze jest ubrać to w "aż tyle" albo "tylko tyle" Powiem tak: potrafię. Jest to odłam informatyki, więc mimowolnie człowiek się tym interesował - nie ukrywam: MNIEJ niż bardziej, ale jednak. W gruncie rzeczy youtube, internet i trochę praktyki aby się nie zabić już z samym składaniem (bo dobieranie sprzętu, a składanie sprzętu umiejętnie to też dwie różne rzeczy xd). Ogólnie czy jestem w tym jakiś dobry? Raczej nie? Wydaje mi się, że moja wiedza w tej dziedzinie nie przekracza średniej takiego Kowalskiego, który cokolwiek w tej dziedzinie ogarnia, co prawda z biegiem czasu człowiek wie na co zwracać uwagę - np. wybiera kostki RAMU po taktowaniu, opóźnieniach i potencjale OC, a nie "ta ma 3200, a tamta 3600 ale za 400 złotych więcej, więc tamta musi być lepsza" itp. Nie ukrywam, że w wielu przypadkach lecę po omacku i opieram się na opiniach czy testach z internetu - nie mam na tyle finansowej nadwyżki by sobie pozwolić na test-bench i sprawdzać wszystko na żywo, jednak jeżeli w X miejscach mamy podobne wyniki, to jest szansa, że mniej więcej możemy czemuś uwierzyć. Najgorsze co chyba można zrobić to iść ślepo w wizję innych ludzi i nie przemyśleć sprawy samodzielnie na podstawie informacji które się ma. [P] Co jest lepsze - chłodzenie wodne czy chłodzenie powietrzne? Przygotuj zestawienie na podstawie bardzo dobrych reprezentantów obu stron konfliktu Powietrze - Noctua NH-D15 - https://www.ceneo.pl/30690095 AiO - Alphacool Eisbaer 360 - https://www.ceneo.pl/47640902 Zależy. Chłodzenie powietrzne pozwala nam na "poprawienie" przepływu powietrza w samej budzie - jeżeli mamy np. konfigurację: 3 wiatraki na przodu, które wtłaczają powietrze do obudowy, 1 na tyle i na górze, które wyciągają powietrze, to obieg mamy od przod-dół do góra-tył. Wlatuje zimne powietrzy i wylatuje ciepłe. Kiedy mamy powietrzne, to dodatkowo chłodzone są karta graficzna, kostki RAM, sekcja zasilania na płycie głównej (ogólnie płyta główna, ale to na tym elemencie nam zależy), sam procesor i bardzo często i dysk M.2, który slot ma przeważnie pod prockiem. Oczywiście powietrze ma swoje minusy - rozmiar: nie chodzi tu o co prawda gabaryty ogólne, ale głównie wysokość, np. model o którym mówimy ma wymagania '165 mm", jednak są i powietrzne które wymagają po 180 mm i trzeba sobie załatwić taką obudowę, która nam to pomieści. W zależności od szybości wiatraków - generujemy hałas, jeżeli nie mamy zbyt dobrej jednostki, to komputer potrafi być naprawdę głośny. Z drugiej strony mamy AiO (All in One) - jeżeli zrobimy taką samą konfiguraję - 3x push in (tym razem z radiatorem od AiO) na przód i 2x push out z tyłu, to sprawa wygląda inaczej - ogólna temperatura w obudowie się podnosi (powietrze zasysane jest chłodne, jednak kiedy przelatuje przez radiator, to się ociepla) - więc kostki RAM, dysk M2, karta graficzna i sekcja zasilania pod względem temperatury nam podskoczą, ale zyskamy na temperaturze procesora. Ma to też swoje plusy i minusy, takie same w dużej mierze. Duże chlodzenia AiO (typu 360 - czyli 3x wiatraki po 120) potrzebują obudowy, która to pomieści - standardowo jak wyżej. Jeżeli chcielibyśmy mieć odwrócony przebieg powietrza (tj. np. tył-góra IN i przód OUT) to sprawa wygląda tak, że chłodzimy procesor "ciepłym powietrzem" - też średnio. Radiator na topie? Można. 3x wiatraki na przód, radiator 280 do wyciągania na górę i mamy podobną sytuację. Ogólnie ciężko odpowiedzieć co lepiej kupić. Wszystko zależy od potrzeb, ceny, wymagań co do chłodzenia - kręcę swojego i7-4790k do 4.8 na płytce z97 msi z chłodzeniem powietrznym Fortis 3 i jestem "na granicy" normalnej temperatury w stresie, w idlu, a hałasem i możliwościami mojego procka. Jeżeli chciałbym wpakować tu intel 10gen albo ryzena 4gen to już trzeba by było coś dobrać, aby to się sensownie kręciło. Jest wiele plusów i minusów każdego typu sprzętu - kultura pracy(przeważnie kwestia głośności) , temperatury osiągane na pojedynczym podzespole, temperatury w samej budzie, wygląd, cena=jakość. Nie każde chłodzenie AIO jest sobie równe i tak samo nie każdego chłodzenie powietrzem jest siebie warte. Ja prywatnie zawsze wolę wpakować powietrze jeżeli zależy składam kompy tańsze (do 5k) i wodne (aio, custom) kiedy składam jednostki droższe (+6k). [P] Kiedy powrót do grafiki? Jeden rabin powie tak, a drugi powie nie. [P] Lubisz skoki adrenaliny? Jeśli tak, to czy miałeś jakieś ciekawe, ekstremalne przeżycia w swoim dotychczasowym życiu? Wydaje mi się, że większość ludzi lubi takie naładowanie energią, którą przynosi ze sobą adrenalina - osobiście, jestem wielkim fanem takich rzeczy, jednak o rzeczach faktycznie "ryzykownych" raczej wiele powiedzieć nie mogę, ponieważ nie zdarzyło mi się ich zbyt wiele przeżyć. Nie mam lęku wysokości i nie ukrywam, że bardzo chciałbym kiedyś skoczyć ze spadochronem lub bungee - co prawda nie jest to COŚ co muszę zrobić od zaraz - po prostu jeżeli kiedyś nadarzy się okazja to nieomieszkam spróbować. Personalnie jestem raczej cichą i spokojną osobą, jednak to nie znaczy, że nie lubię się bawić w swój sposób, czy w swoim gronie znajomych. Nie pamiętam niczego czym mógłbym się tutaj podzielić (a przynajmniej takiego pozytywnego przypływu adrenaliny), więc tutaj się zatrzymam. Dużo też zależy co dla Nas jest "ryzykiem", "ekstremum" etc - dla mnie jest to coś, gdzie faktycznie mogę doznać uszczerbku na zdrowiu lub gorzej, wszystko inne to po prostu rzeczy, których można spróbować. Mam dopiero 23 lata, życie jeszcze mnie dojedzie :D. [P] Czym według Ciebie jest etykietowanie i do czego może ono prowadzić? W skrócie: etykietowanie to skurwysyństwo. Etykietowanie jest często kojarzone z ludźmi, którzy siedzieli w więzieniu lub są z innej społeczności niż my - np. cyganie. Kiedy słyszysz o kimś z więzienia w głowie masz raczej jeden obraz - mięśniak, często na łyso, pełno tatuaży, jakieś kolczyki, pewnie karany za coś poważnego, niegodny zaufania, przestępca, osoba mniej uzdolniona intelektualnie i tak dalej. Czy to prawda? No raczej nie, tak działają stereotypy i na tym opierają swoje wnioski takie osoby, które z miejsca mają o kimś wyrobioną opinię, bez wcześniejszego poznania tej osoby, jej historii. Głównie problem polega na tym, że przypisujemy ludziom NEGATYWNE cechy, których mogą nawet nie posiadać, jednak w skutek takiego 'gnojenia' kogoś (oczywiście nie dosłownie) mogą zacząć wykazywać takie cechy - mimowolnie, to nie tak, że chcą nam zrobić na złość. Problem ten też ma często miejsce w szkołach publicznych (chociaż tutaj trochę inaczej działa) - jeżeli widzisz grupkę osób i 2 z 3 osób piją i palą, to z automatu cała paczkę widzisz jako "patusów" - nawet, jeżeli trzecia osoba byłaby abstynentem prowadzącym zdrowy tryb życia, to i tak przez otoczenie w jakim przebywa, dostanie taką, a nie inną łatkę. W moim odczuciu wywiera to niewiarygodnie duży stres na osobie, którą ktoś zaszufladkował z takim obrazem jej samej - jeżeli ktoś jest słaby psychicznie i będzie miał w życiu problemy własnie przez takie bolesne ocenianie jego osoby, jestem w stanie uwierzyć, że może to kosztować najwyższą cenę. Ogólnie również jestem osobą, która daje się złapać, na tego typu rzeczach - grunt, to nie popaść w skrajność. Miałem swój okres, w którym można mi było przypiąć różne rzeczy i stany, czy mam z tym problem? Tak. Czy przeszkadza mi to żyć? Raczej nie. Wszystko zależy jak do tego podchodzi osoba piętnowana i piętnująca. Nie okłamujmy się, jeżeli ktoś jest zwykłym chamem, ma wąskie pole widzenia i jest nietolerancyjnym gburem, to choćby stanęli na rękach czy objawili się jako sam Jezus, zdania w takim kimś nie zmienimy. Warto wtedy się nie przejmować, jednak to działa głównie dla Nas, co z otoczeniem, które ślepo idzie za takim piętnowaniem i przypisywaniem cech? No cóż, trzeba to przepracować, bo innego sensownego sposobu na pozbycie się takiej łatki nie widzę. Ważna zasada: być dla innego człowieka człowiekiem i zawsze mieć na tyle otwarty umysł, aby myśleć samodzielnie i nie pozwolić sobie aby ktoś inny za Nas myślał. Przejedziemy się? Trudno, przynajmniej wstaniemy i już będziemy na ten sam błąd uważać. Kiedyś napisałem "takie coś" o ludziach, którzy nie potrafią samodzielnie myśleć i podążają za stadem, pozwolę sobie to wrzucić, bo trochę pasuje do tematu: [P] Jakie masz zdanie na temat manipulacji? Czy doświadczyłeś kiedyś jej w swoim życiu? Jeśli tak, to w jakiej postaci? Tutaj również posiadam trochę tekstu, który napisałem w wolnej chwili. Na temat "ludzi w maskach" - czyli kiedy fałsz i kłamstwa wypełniają nasze życie, oraz o samym kłamstwie i tym, czy potrafię dobrze kłamać. Ludzie w maskach: Kłamstwo: Manipulowanie to też po części kłamstwa - oczywiście, są przeróżne formy manipulacji i czasem opierają się na czystych argumentach, logicznym myśleniu i po prostu zmienia sposobu myślenia osoby, z którą dyskutujemy, NIEMNIEJ są też takie, które rodzą się na kłamstwie i w głównej mierze mają nam zaszkodzić albo przynieść korzyść osobie manipulującej. Ogólnie z manipulacją spotkał się każdy z Nas - gdzie? Chociażby kiedy słuchamy rodziców - rodzice zabraniają nam wielu rzeczy, nie zawsze dlatego, bo tak trzeba, a po prostu z obawy - coś nam powiedzą lub do czegoś doprowadzą tylko po to, abyśmy na przyszłość patrzyli na coś lub działali tak, jak Oni chcą. To samo jest w kwestii reklam - reklamy kolorują wiele rzeczy (warto sobie pooglądać np. testy adbustera albo techniki na lepsze zdjęcia, lepsze efekty w filmie/reklamie) - czy jest to manipulacja? Jak najbardziej. W reklamie zobaczymy przedmiot A, który posiada takie i takie właściwości, a po zakupie okazuje się, że otrzymujemy przedmiot B - bardzo podobny, jednak działający absolutnie inaczej. Można wymieniać. Manipulują Nas ludzie z naszego otoczenia - abyśmy coś zrobili, jakoś się zachowali w sposób dla nich wygodny. Manipulacja to część naszego życia i mam wrażenie, że niekiedy nawet nieświadomie pociągamy na sznurki - prawdziwa zabawa zaczyna się wtedy, kiedy jesteśmy tego świadomi i potrafimy nad tym panować. O samej manipulacji można rozmawiać długo, jednak nie ma większego sensu, ponieważ jest to mechanika, którą trzeba dobrze opanować, aby wiedzieć o czym się mówi. Ja nie jestem jakiś niesamowity w tej dziedzinie - potrafię prowokować, nakłonić do mojej wizji czy po prostu uzyskać efekt chociaż zbliżony do tego, co chciałem osiągnąć, jednak nie jest to nic na wielką skalę, a internetowe zabawy tego typu są po prostu zabawą, niż faktycznym doświadczeniem. [P] Czy osoby z zaburzeniami psychicznymi powinny móc wykonywać zawód psychologa/psychiatry? Uargumentuj. To... zależy? Nie jestem pewien ile jest różnych rodzajów chorób psychicznych, ale na pewno nie znam wszystkich, a nawet o wielu nie mam bladego pojęcia. Ogólnie są zawody, gdzie pewne rzeczy się wykluczają - np. nie wyobrażam sobie chorego lekarza, który leczy innych - jak jesteś chory, to możesz zarazić innych i zamiast pomóc, zaszkodzisz. Na pewno ludzie, którzy takie problemy psychiczne mają tudzież mieli, są w lepszym i większym stopniu zrozumieć drugą osobę, która boryka się z podobnych do nich problemem - potrafią na bazie własnych doświadczeń zrozumieć, jak może czuć się druga osoba i próbować im doradzać - pytanie, czy prawidłowo? Jeżeli np. na własnym przykładzie widzisz, że samotność Ci służy, może się okazać, że jesteś absolutnym przykładem introwertyka i zamknięcie się w Sobie działa kojąco, jednak dla ekstrawertyka może to być najgorszy okres w ich życiu - czy to pomaga? Średnio, jednak w naszym przypadku podziałało, a chcieliśmy dobrze. Ogólnie sam zawód psycholog/psychiatra to straszne pierdolenie - o ile są tacy, którzy potrafią się zainteresować, pomóc i faktycznie nawiązać jakąś więź, w większości wygląda to tak, aby jak najwięcej ludzi 'obskoczyć' i skierować dalej lub przypisać tyle leków, aby się uzależnili. Nie mówię o wszystkich, jednak wielu tak właśnie działa... są jednostki lepsze i gorsze - jest tak w każdym zawodzie, czy każdej dziedzinie życia. Czy chciałbym być leczony przez osobę chorą? Chyba tak. Nie chcę nikogo oceniać, jednak jeżeli ktoś miałby mnie słuchać i faktycznie 'doradzać' - nawet gdyby proponował niepasujące do mnie rozwiązania, to nie widziałbym przeszkód, aby dla takiej osoby się otworzyć, oczywiście - wszystko z czasem, jednak wydaje mi się, że prędzej otworzymy się do kogoś, kto też ma problemy, niż do kogoś, kto jest zdrowy i w dużej mierze nawet nie rozumie co tak do końca przeżywamy. Nie chciałbym aby psychologiem czy psychiatrą była osoba, która jest 'oderwana od rzeczywistości' - zrozumiałbym osobę, która ma problemy - depresję, jest wycofana, panicznie się boi, ma dziwniejsze momenty, jednak o ile byłaby stabilna to raczej bym się zgodził na spotkania z taką osobą, z drugiej strony jeżeli ktoś miałby jakieś stany halucynacyjne, rozdwojenie jaźni, czy byłby w jakimkolwiek stopniu groźny dla otoczenia (albo chociaż nie był na tyle stabilny, aby druga osoba mogła się czuć bezpiecznie) - no to wybaczcie. Wiem, że mówię o skrajnościach, oraz wiem, że na tematy wielu chorób nie mam tak naprawdę większej wiedzy niż podstawy na sam temat tego - "co to jest?" albo "jak z tym żyć?". Finalnie: jestem zdania, że takie osoby, o ile są stabilne, są dużo lepsze w tej pracy, niż ludzie, którzy przychodzą po X latach nauki, badaniach czegoś i mają doradzać. Najwięcej pomagają nam bliscy, a nie ukończyli nie wiadomo jakich szkół. Ważne jest poświęcenie czasu, uwagi i Siebie drugiej osobie, aby nigdy nie czuła się samotna, ale też aby nie czuła się "inna" czy "dziwnie" - są też choroby które WYMAGAJĄ leczenia na lekach czy czymś poważniejszym, jednak na tyle ile sprawa dotyczyła by mnie, nie miałbym NIC przeciwko. Oczywiście, chciałbym z góry wiedzieć, przed spotkaniem, że mam się spotkać z taką i taką osobą, czasem ludzie potrzebują sobie zawczasu ułożyć parę rzeczy w głowie. [P] Czy mógłbyś być w związku z osobą, która ma problemy na tle seksualnym i nie może "oddać Ci się w 100%"? Takie życie w celibacie, tylko związek emocjonalny. To jedno z pytań "co by było gdyby", a na takie ciężko jest jednoznacznie odpowiedzieć, przynajmniej Mi. Nie lubię bawić się w Boga i myśleć "czy gdybym...", "co jeśli...", "jak bym..." i tak dalej, ponieważ zawsze trochę się wybielamy i np. na pytanie: "Czy poświęciłbyś życie dla ukochanej osoby" w każdym odpala się dusza bohatera i mówi: "Tak!", "Oczywiście!", a kiedy przychodzi co do czego, możemy zareagować totalnie inaczej, spanikować, zgłupieć, stracić cel i całe przekonanie. Odpowiem tak JAK MI SIĘ WYDAJE - raczej uważam się za osobę dość otwartą na świat i ludzi (wbrew wszystko) i raczej jestem tolerancyjny - jeżeli miałbym drugą połówkę, która dawałby mi szczęście i wszystko czego potrzebuję typu ciepło, bezpieczeństwo, miejsce do schronienia się, partnera do wygadania i tak dalej, to cena jednego minusa nie byłaby tak bolesna. Jednym z problemów o których mowa jest np. asektualizm czy po prostu awersja (taka lekka wersja tego pierwszego) - o ile dwoje ludzi nie ma takich samych problemów, to nie jestem w stanie w 100% powiedzieć, że będzie to związek udany - wszystko zależy też od drugiej strony - czy takiego rodzaju bliskości potrzebują czy też nie. Nie wiem jak wygląda to od strony czysto psychologicznej, nie wiem czy są jakieś pół-środki aby sobie z tym radzić, czy np. bawienie się w trójkąty, czy zaspokajanie w inny sposób. Osobiście nie czuję "popędu" na tyle dużo, aby rezygnować z chociażby PRÓBY stworzenia relacji z osobą, która ma problemy na tle seksualnym. Nigdy nie chciałbym nikogo skrzywdzić tym, że się kimś znudzę, albo że będę z nią na siłę - to największe skurwysynstwo (poza zabicie się) jakie można zrobić człowiekowi. Jeżeli kogoś kocham, to oddaje się cały na tyle ile czuję, że muszę - słucham, jestem, radzę, opieprzam, wypełniam Tą osobą swoje życie i wypełniam Jej życie Sobą. Trochę mi nie wyszło na przestrzeni lat, nie chcę być chamem ani nikim takim i pomimo tego, że jest mi ciężko (jest/było - ciężko określić) oraz tego, że czuję się w sposób taki, a nie inny - nie chcę tego okazywać, nie chcę gnoić drugiej połówki tylko dlatego, że nie wyszło. Myślę, że takie samo nastawienie miałbym w sytuacji kiedy to problem natury psychicznej był przeszkodzą. Jestem nauczony szanować ludzi, okazywać tyle szacunku i chciałbym sam otrzymywać (oczywiście w internecie takie granice się mocno zacierają, tutaj nie piszemy per Pan/Pani, tylko od razu przechodzimy na Ty - panują tutaj inne zasady i trzeba się lekko dostosować) - często się wygłupiam czy prowokuję aby zobaczyć czyjąś reakcję, zobaczyć podjęte przez kogoś działania, jednak w życiu prywatnym, realnym pochłaniam wszystko i staram się pomóc kiedy mogę pomóc, słuchać kiedy ktoś mówi, mówić kiedy ktoś chce coś usłyszeć. Jeżeli kochanie kogoś to wyrzeczenia na które jesteśmy gotowi, to stwierdzam, że jestem gotów kochać - niezależnie od psychiki, stanu zdrowotnego czy innych uprzedzeń ( 31 :c ). [P] Interesują Cię teorie spiskowe czy raczej stronisz od nich? Jeśli tak, to jaka była ostatnia teoria, którą poddałeś własnej analizie? Nie. [P] Zagramy kiedyś w CS:GO gdy zdecyduje się na powrót? Gram z każdym o ile ranga pozwala. Raczej nie jestem z typów ludzi, którzy jakąś specjalną uwagę zwracają na TRYHARDOWANIE w pixelach. [P] uczysz się/Studiujesz? Studiuję informatykę - bezpieczeństwo systemów informatycznych. [P] piwo,Vodka, whisky? Ogólnie nie piję i stronię od alkoholu. Najprędzej wypiję wódkę bo leci shot i masz wyjebane. Piwo głównie jakieś szczyny, a whisky nie piłem. [P] SZCZERZE PROSZĘ,Jakie masz zdanie o Fernie za "przygody" na starej Infectii ale też na nowej? Zawsze jestem szczery. W internecie mam raczej jasne nastawienie i z niczym się nie kryję - jak mi się coś podoba, to albo to przemilczę albo lekko wspomnę (w końcu jeżeli coś działa, to nie trzeba tam ingerować), z drugiej strony, jeżeli coś jest złe i mi się nie podoba, to wtedy o tym mówię, krytykuję jawnie bądź wbijam szpilki. Nigdy nie wchodziłem w dupę nikomu, potrafię skrytykować osoby mi obce, tak samo jak i najbliższych znajomych. W wielu aspektach mam po prostu "wyjebane" i po prostu dzielę się swoim zdaniem - to co ktoś z tym zrobi, już nie mój problem. Do Ciebie prywatnie nic nie ma (jako ciekawostka: mało jest osób, które są na mojej liście do odstrzału, nie jestem raczej agresywnym typem) i raczej idzie to wyłapać na CB czy w prywatnej rozmowie, gdzie ani się do niczego nie przypierdalam ani nic. Do pracy AC - już owszem, wiem, jak powinna wyglądać praca na tej randze, czego się oczekuje i czego sam oczekiwałbym od osób, które ją posiadają - absolutnie się nie spełniałeś, to wprost Cię wyśmiewałem, czasem łapałeś baita, czasem nie. Często mam takie coś, że krytykuję zachowanie, a nie człowieka. Mogę być największym chujem względem kogoś, a jeżeli napisze prywatnie, to potrafię się przywitać, pogadać jak człowiek etc, jednak kiedy znowu wejdziemy na forum, mogę absolutnie nie zmienić swojego nastawienie do niego. Czy to źle? Ocenicie sami. Specjalnie wykreowałem "71" na postać kontrowersyjną. Nie jest to nic, co buduję na siłę, jednak nie ukrywam, że jest to moje przeciwieństwo z życia realnego. "Kozak w necie, pizda w świecie" - po części tak, jednak nie do końca. Czy prywatnie mam o Tobie jakieś głębsze zdanie? Strasznie szybko odpuszczasz. Czasem trzeba stanąć na swoim i pokazać, że jest się w jakimś miejscu nie bez powodu, jednak nie można przy tym zapominać o ludziach wokół - ich radach, krytyce itp. Mam wrażenie, że w wielu aspektach jesteś jeszcze niedojrzały - twoje nieudolne próby zbaitowania/skrytykowania postawy Eryka na Chatboxie były słabe, nie potrafisz analizować i uderzyć w to co boli, tylko to co Ci ktoś podaje na talerzu przed twarzą - w wielu przypadkach przynosi to odwrotny efekt niż zamierzony i w sytuacji kiedy np. się bronisz, z perspektywy osób trzecich wygląda to na zwykły atak, ponieważ zamiast inteligentnie ukłuć, łapiesz czyjś haczyk i dajesz się zrównać z ziemią. Nie wiem jak z Tobą pracą w grupie, ale raczej pokory by Ci nie brakowało, gdybyś znalazł sobie dobrą osobę, z którą byś mógł się dogadać i u której mógłbyś się wspomóc. Jak pisałem wyżej - o pozytywach nie piszę, bo skoro są, to nie ma co ich wytykać. Raczej masz na tyle w głowie, aby zrobić sobie "rachunek sumienia" i zbudować obraz siebie. Pamiętaj, że internet to piękne miejsce ale: "Bądź sobą. Chyba, że jesteś chamem. Wtedy bądź kimś innym" - 'kreowanie' nie jest negatywne, jeżeli nie zatracasz Siebie. Ogólnie w prywatnym gronie nie mam jakoś specjalnie wyrobionego zdania o Twojej osobie i jeżeli używam jakichś określeń to albo są negatywne bądź neutralne - czy to źle? Raczej nie, ponieważ jest to MOJE zdanie. Kiedy będzie to problem? Kiedy przestanie to być moją opinią, a stanie się faktem. Pracuj.
  7. 4 punkty
    3:25 3:53 *tup* 5:25 10:33 *tup tup tup* Bym ci fpova załatwił żebyś miał pewność co do mojej czystej gry, ale zachowujesz się poniżej przyzwoitego poziomu.
  8. 4 punkty
  9. 3 punkty
    [Q] Co sądzisz o dawaniu banów za "dobrą gre"?
  10. 3 punkty
    Czy zdarzyło Ci się kiedyś coś ukraść? (Jeśli tak to co to było).
  11. 3 punkty
    Kozackie graficzki! Czekam na więcej
  12. 3 punkty
    Podjąłem decyzję z opiekunem serwera że już nie wejdziesz na nasz serwer. Ciesz się powodem zbyt Dobrze grasz przez ciebie tracimy graczy dużo wydajemy w serwer i nie pozwolimy na to żeby przez ciebie tracić graczy. Jeszcze twoje durne teksty na czatbox aż jeden zacytuję " spójrz na moje bany i sprawdź jaki serwer, wyciągnij wnioski." Duże reklamy kupujemy i tyle ode mnie dziękuję pozdrawiam graj sobie gdzie indziej :)!
  13. 3 punkty
    Sylwester 2019/2020 Najebany to niewyraźny xd
  14. 2 punkty
    Monsterek ultra violet 💜
  15. 2 punkty
    Wystartowałbym na nowego właściciela starej sieci. Może bym to jakoś odratował
  16. 2 punkty
  17. 2 punkty
    Witam! W tym temacie możecie pokazywać swoje fotki.(W formie posta). Wszystkie posty zbędne tzn. nie zawierające zdjęcia bądź wideo będą usuwane i warnowane. Zachęcam do pokazania się! Tutaj wszyscy są piękni! Ja zacznę! Moja morda i trochę kopania!
  18. 2 punkty
    Star Wars Knights of The Old Republic i Star Wars Knights of The Old Republic II - The Sith Lords
  19. 2 punkty
    Kiedy ktoś mówi mi "nie dasz rady tego wypić", a ja robię to ze uśmiechem
  20. 2 punkty
    Oni dalej są podłączeni pod nas, hahahaha😂😂
  21. 2 punkty
    A więc tak. Serwery dd2 i awp zostają wyrzuceni z sieci. Powody są takie jak każdy zna, działali na niekorzyść sieci i było dużo zamieszania więc postanowiliśmy ich wywalić. Teraz będziemy ostrożni przejmowaniu następnych serwerów. Pozdrawiam, aXen
  22. 2 punkty
    Nick TS3: EWERTY Twoje UID: A735rfDHH7BPgaHHrmxx3OhIM/0= Wiek: 14 (posiadam mutacje głosowa) Byłeś/aś już kiedyś adminem TS3?: NIE Dlaczego Ty?: Dużo spędzam czasu na teamspeak3 i mógłbym jakoś innym pomoc wiec myśle ze warto spróbować Coś o sobie: Mam na imie Marcin mieszkam w Poznaniu oraz w wolnym czasie gram w gry komputerowe oraz trenuje koszykówkę. Akceptujesz składkę (ok. 10 zł) i regulamin? (TAK/NIE): TAK
  23. 2 punkty
    Jestem na NIE Tak jak wyżej kolega napisał. Konto nie posiada nic z wymagań.
  24. 2 punkty
    Nick podczas gry: zeroware-cheat/or/not? Link do bana (link): https://amxbans.infectia.pl/bans/1105.html Screeny spakowane w paczkę: https://www98.zippyshare.com/v/XDxvCPeU/file.html Wycinek z konsoli*: [AMXBans] =============================================== [AMXBans] You have been banned from this Server! [AMXBans] You can complain about your ban @ [AMXBans] Reason: 'Wrzuc SSY na INFECTIA.PL' [AMXBans] Duration: 'permanently' [AMXBans] Your SteamID: 'STEAM_0:1:244494605' [AMXBans] Your IP: '* PRYWATNE *' [AMXBans] =============================================== Komentarz: 19:0, nawet nie sprawdzał tylko od razu SS jebnął @ Mystic #LegitNoScam ;
  25. 2 punkty
  26. 1 punkt
    Ja się nie ograniczam Nie mam ulubionej kawy tylko kawiarnie a jest nią Etno Cafe w Gdańsku, a energetyka w zależności od dnia na którego mam ochotę.
  27. 1 punkt
    Energole, burnik ten zwykły najzwyklejszy sztos
  28. 1 punkt
    Głosów oddanych dziś: 9/25
  29. 1 punkt
    Muzyczka albo jakieś makijaże
  30. 1 punkt
    Muszę być tutaj na Nie. Nie masz doświadczenia. Czy ty w ogóle wchodzisz na ts? Bo dawno cię nie widziałem. Radziłbym spróbować wtedy kiedy faktycznie będziesz nadawać się na tą posadę.
  31. 1 punkt
    Najprawdopodobniej Karol i Oliwia
  32. 1 punkt
    Możliwość samemu wybierania rangi użytkownika na forum spośród posiadanych.
  33. 1 punkt
    Nazwa propozycji: sm_stealth w panelu administratora Opis propozycji: Jest na arenkach opcja wejścia na ukrytego specta z panelu administracyjnego, moim zdaniem wypadałoby dodać to też do panelu na OM#2 (bo nie ma, albo po prostu jestem mega ślepy)
  34. 1 punkt
    Jak narazie ,,po powrocie" największa szopke odstawiasz Ty. Piszesz podanie na adma gdzie masz mniej niż 2h na serwerze i myślisz że uda Ci się tą posadę dostać przez znajomości otóż nie.Przemek jest opiekunem serwera i on dostał wyłączność na akceptowanie lub odrzucanie podań.Chciał Tobie dać testowego to oburzyłeś się bo jak on śmiał mi zaproponować takie coś. Tutaj jesteś na takich samych zasadach jak każdy.Warna dostałeś za udostępnienie prywatnego czatu na steam z Przemkiem bez jego zgody więc warn słuszny.Przestań oczerniać ludzi tylko dlatego że Twoje wyrugowane ego nie może przyjąć faktu że nie masz tutaj władzy i nikt nie pozwoli sobie żebyś nim rządził
  35. 1 punkt
    Głosów oddanych dziś: 5/∞
  36. 1 punkt
    Głosów oddanych dziś: 3/∞
  37. 1 punkt
    Miłość. No i trochę jedzonka ❤️🤤
  38. 1 punkt
    Grill z kumplami oraz grube chlanie na chacie!
  39. 1 punkt
    3:18-3:40 Rzucił flash popatrzył Ct i lewą strone site po czym zobaczył stope i wcelował się w pozycje. - Czysto 3:50-4:01 Rzeczywiście słychać tupnięcie i gracz wcelował się w pozycje +/- 5:10-5:30 zobaczył gracza za skrzynką i zaczął skanować - Czysto 10:28-10:45 Słychać jak przeciwnik biegnie więc zaczął skanować - Czysto Według mnie należy się UB @ 71. twoja kolej :P
  40. 1 punkt
    Rap/Hip-Hop a ostatnio czasami Trance
  41. 1 punkt
    Głosów oddanych dziś: 6/∞
  42. 1 punkt
    Głosów oddanych dziś: 5/∞
  43. 1 punkt
    Głosów oddanych dziś: 8/∞
  44. 1 punkt
    Przyjmuję Cię na okres próbny. Jeśli do 2 tygodni pokażesz, że ci zależy to zostajesz z rangą na ts'ie.
  45. 1 punkt
  46. 1 punkt
    Głosów oddanych dziś: 10/∞
  47. 1 punkt
  48. 1 punkt
    Ostatnimi czasy nie jem śniadań, tylko od razu jem obiadek
  49. 1 punkt
    Na Tak +/- wiek -Doświadczenie +Pomocny +Miły +Często na ts -Za mało powiedziane o sobie
  50. 1 punkt

O nas

Nasza przygoda zaczęła się wraz z początkiem 2019 roku. Sieć w bardzo szybkim tempie się rozrasta, nasze forum zostało stworzone przez graczy dla graczy. Oferujemy szczególnie stabilne serwery, doświadczoną i odpowiedzialną administrację i miłą, przyjazną atmosferę. Wiele ciekawych konkursów, eventów które urozmaicą wasz czas spędzony u nas. Każdy użytkownik ma szansę się wykazać, jeśli nie boisz się wyzwań, nie boisz się ciężkiej pracy, nasza sieć oferuje długotrwałą kariere, od moderatora po administratora sieci. Nie zwlekaj, dołącz do nas!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...